jak-zarabiac-w-internecieAutor: Andrzej Kuczera

Pieniądze szczęścia nie dają? A kto tak, do cholery, powiedział?!

Umówmy się, że pieniądze szczęście dają. Dają! Może nie od razu, jak kieliszek siwuchy, ale trochę później.

Oczywiście: możemy zatopić się w filozoficznej dyskusji na temat tego, czy należy „mieć”, czy też raczej trzeba „być”. Niejaki Fromm Erich nieźle tym dylematem namieszał w głowach milionom osób; zostawmy ich tam, gdzie są. Niech nadal dyskutują.

My natomiast założymy – przepraszam: ja założę – że aby „być”, trzeba najpierw „mieć”.

Co mieć?

Pieniądze trzeba mieć, oczywiście!

Pisząc takie zdanie, narażam się estetom. Obrażą się również ci, którzy uważają – publicznie! – że pożądanie pieniędzy i mówienie o tym, to zwykłe chamstwo i prostactwo.

Nie takie już rzeczy o sobie słyszałem.

Również wtedy, gdy stałem się sprzedawcą. Handlowcem. Agentem sprzedaży.

Zapragnąłem mianowicie założyć własną firmę. Przecudny pomysł! Naharowałem się, jak przysłowiowy wół. Kokosy wcale się tak od razu nie pchały do mojej kieszeni.

Dowiedziałem się jednak, co następuje:

1. Każdy człowiek jest sprzedawcą.
2. Nauczyciel i polityk.
3. Tatuś, mamusia i dziecko.
4. Czy chce, czy nie chce.
5. Można być tylko: złym sprzedawcą lub dobrym sprzedawcą. Albo – albo.
6. Dobry sprzedawca zawsze sobie poradzi. Kryzys, nie-kryzys.
7. Czy trzeba mieć specjalny dar sprzedawcy?
8. Nie!
9. Można i trzeba się tego nauczyć.
10. Co dla handlowca jest najlepsze?
11. Pośrednictwo.
12. A co najważniejsze?
13. Stale uzupełniana lista potencjalnych klientów.

Upłynęło trochę czasu, zanim to wszystko do mnie dotarło.

Kiedy jednak dotarło, to bardzo skutecznie. Od lat jestem trenerem biznesu. Prowadzę dwie firmy szkoleniowe. Szkolę między innymi skutecznej sprzedaży.

Znalazłem jednak coś fantastycznego: marketing internetowy. Co jest potrzebne? Umiejętność „sprzedawania”? Prowadzenie bloga? Budowanie listy potencjalnych klientów? Publikowanie e-booków? Prowadzenie webinarów? Budowanie dużej firmy… bez wychodzenia z domu?

Tak.

Dlatego jestem tutaj. Zaczynam.
I proponuję wspólną przygodę: zarabianie pieniędzy.
Bo przecież musimy je mieć; aby „być”.

[wms_protected][/wms_protected]

Autor wpisu:

Jestem trenerem biznesu. Wraz z moją żoną, Basią, również trenerką, prowadzimy dwie firmy szkoleniowo-doradcze. Jesteśmy również doświadczonymi sprzedawcami i menedżerami. Biznes natomiast - to tworzenie zysku. Inaczej mówiąc: zarabianie pieniędzy. Dzisiaj na topie jest e-biznes; i będzie coraz bardziej. Od kilku miesięcy uczę się e-biznesu. Z propozycji rynkowych najbardziej odpowiada mi ta, przedstawiona przez Pawła Grzecha. Wchodzę. Przystąpiłem do Akademii Biznesu. Więcej o mnie: www.andrzejkuczera.pl; www.edu-services.co.uk

(Visited 58 times, 1 visits today)