Nie krytykujKrytykowanie, to nasza ulubiona dyscyplina. Uwielbiamy krytykować.

Co z tego mamy?

Nic dobrego: popsute relacje, urażonych przyjaciół, partnerów i zero popularności, czy autorytetu.

Dlaczego, w takim razie, tak krytykujemy? Chcemy przecież być popularni, kochani i posiadać autorytet. W biznesie mozolnie budujemy swoją markę i jednym „złym pociągnięciem” psujemy cały nasz dotychczasowy wysiłek. Dlaczego nie możemy wykorzystać tego momentu między bodźcem a reakcją i powiedzieć sobie: „Stop, nie oceniaj, nie krytykuj, nie masz wszystkich danych na ten temat.”

Krytyka to konsekwencja oceniania.

Krytyka wynika ze strachu i braku wiedzy.

Ze strachu, ponieważ boimy się, że sukces kogoś innego (czy to będzie biznes, ładny ubiór lub spędzone wakacje) obnaży nasze słabości: lenistwo, brak zaangażowania i nieporadność.

Z braku wiedzy, ponieważ:

  • Nie znamy wszystkich przyczyn zachowań danej osoby.
  • Nie znamy wszystkich okoliczności wydarzenia.
  • Nie jesteśmy, tak naprawdę, pewni, jak my zachowalibyśmy się w takiej samej sytuacji.

Chińczycy mają taką opowieść o trzech ślepcach, którzy w swojej wędrówce po świecie napotykają na słonia. Nigdy wcześniej nie spotkali takiego czegoś. Zaczęli go dotykać. Ten, który chwycił słonia za trąbę zakrzyknął, że ten słoń to wielka rura. Drugi, trzymając słonia za ogon, stwierdził, że słoń to gruba lina. Trzeci, bardzo zdziwiony krzyczy, że słoń to wielka kolumna, trzymając słonia za nogę. Zaczęli się kłócić i na koniec się pobili.

słoń

Opowieść ta bardzo wyraźnie pokazuje nam nasze życie. Wyjaśnia dlaczego mamy tak wiele różnych opinii i poglądów na temat każdego aspektu naszego życia.

Zauważ, że oglądamy te same programy telewizyjne, czytamy te same publikacje, otrzymujemy identyczne informacje, a mamy tyle rozbieżnych opinii na temat polityki, sportu, sztuki, biznesu, religii itp.

Musisz być do tego przygotowany. Przedstawiając kilku osobom swój biznes, spotkasz się z całkiem różnym postrzeganiem tego co mówisz. Nie każdy odbierze Twój przekaz, tak jakbyś sobie tego życzył.

Również Ty słuchając swoich partnerów biznesowych lub kandydatów na partnerów będziesz słyszał czasami coś całkiem innego, niż chcieliby Ci przekazać.

No to co mam robić? Zapytasz.

Zastanówmy się na tymi ślepcami, którzy chcieli zbadać czym jest słoń. Co powinni zrobić?  Otóż powinni zacząć od siebie, od tego, że są ślepi.

Nie krytykuj. Staraj się zrozumieć.

Jeżeli dojdzie do Ciebie ta informacja, że 5 zmysłów to za mało, uruchomisz pokorę.

Pokora to tolerancja, zrozumienie paradygmatów innych, umiejętność spojrzenia na świat z czyjegoś punktu widzenia.

Jeżeli nie uruchomisz pokory, będziesz biegać po świecie głosząc wszem i wobec, że słoń to rura. Będziesz innych krytykować, że mają odmienne zdanie.

Pokora nie pozwoli Ci na krytycyzm.

Jest kilka rzeczy, o których warto pamiętać, gdy zabieramy się za krytykowanie.

  • Krytycyzm nie działa.
  • Ludzie rzadko obwiniają samych siebie.
  • Jeżeli obwiniasz innych, oni obwiniają ciebie.

Zastanów się i zgodzisz się ze mną, że czasami ponosisz za jakieś wydarzenie winę i jesteś w stanie przyznać się do tego przed sobą. Ale jeśli ktoś inny Ci to powie, to już całkiem inna bajka.

biznes to relacje

Biznes to relacje.

  • Jeżeli Twój szef (lub sponsor) powie: „Dużo pracujesz Piotrze.” Pomyślisz: Mógłbym dać z siebie jeszcze więcej!
  • Jeżeli Twój szef (lub sponsor) powie: „Mógłbyś dać z siebie więcej Piotrze.” Pomyślisz: Robię więcej od ciebie ćwoku!

Komentarz nie jest tu chyba potrzebny.

Wielu marketerów, osiągając sukcesy i pewne poziomy pozwalają sobie na krytykę. Oceniają swoich partnerów i nie mają cierpliwości. Krytykują.

Zapominają o tym wspaniałym narzędziu, jakim jest pokora.

Dalsza treść dostępna po zalogowaniu

Autor wpisu:

Specjalizuję się w psychologii marketingu wielopoziomowego i relacjach międzyludzkich. Od 20 lat związany z mlm-em. Jestem zwolennikiem budowy mlm-u i programów partnerskich przez Internet.

http://marketingwielopoziomowy.com/

(Visited 104 times, 1 visits today)