pozycjonowanie blogaZahipnotyzuj i  zmuś odbiorców Twoich artykułów do określonej reakcji.

Jestem przekonany, że w chwili czytania tych słów zmarszczyły Ci się brwi, a w głowie pojawił wielki znak zapytania.

Technika jest jednak niezwykle prosta, choć dość rzadko w Polsce spotykana, a ma ona na celu zmusić odbiorcę Twojego tekstu do wejścia na Twoją stronę.

Podkreślam słowo zmusić

Większość ludzi pisząc artykuły robi to, aby poczuć się ważnymi lub, aby zasypać odbiorcę jakimiś informacjami i w ten sposób zapoznać go z własną osobą.

Nie ma w tym niczego złego ale, co autorzy zyskują dzięki takiemu działaniu ?

  • Lekka poprawa wizerunku
  • Zyskanie linka przydatnego do pozycjonowania

Potem może z cztery na sto osób zainteresowanych tematem faktycznie klika w tego linka, który jest w zasadzie linkiem pozycjonującym  i przechodzi na stronę autora.

No może trochę więcej niż cztery, ale niewiele w stosunku do tego, co generują artykuły bezpośredniej reakcji, które…..

Zanim wyjaśnię Ci czym są i w jaki sposób pisać artykuły bezpośredniej reakcji, pozwolę sobie powiedzieć Ci o czymś charakterystycznym i wspólnym dla artykułów, które często spotyka się na fanpage i różnych stronach www.

Artykuły zamieszczone na fanpage  są  zazwyczaj pewną „zajawką”, która ma zainteresować odbiorcę do odwiedzenia Twojego serwisu, a treści na różnego rodzaju specjalistycznych serwisach są często ograniczone dostępem.

Zasada w obydwóch przypadkach jest taka sama, a brzmi ona:

Zainteresowany tematem odbiorca ma powód, aby wykonać daną akcję

Artykuły bezpośredniej reakcji mają w sobie gigantyczny powód, dla którego odbiorcy wejdą na Twoją stronę.

W identyczny sposób, w jaki wszyscy najlepsi e-marketerzy dają powód, aby zapisać się na ich listę adresową Ty musisz dać powód, aby odbiorcy weszli na Twoją stronę.

Powód musi być idealnie dobrany pod daną grupę docelową, a informacje, do których odsyłasz muszą być darmowe, ale i mieć w sobie wystarczający magnetyzm, aby ściągnąć do siebie wszystkich, którzy mieszczą się w Twojej grupie docelowej.

Pisząc taki artykuł i umieszczając go przykładowo na stronach z  artykułami do przedruku zyskujesz nie tylko linki pozycjonujące i poprawę swojego wizerunku, ale ruch na Twojej stronie i to wcale nie mały ruch.

Więcej wejść = więcej zapisów na Twoją listę adresową = Więcej osób w Twoim biznesie/klientów na Twój produkt

 

Przeczytaj poniższy przykład , który moim zdaniem jest przykładem artykułu bezpośredniej reakcji:

=================================

Były pracownik Google ujawnia sekrety pozycjonowania…

…i pokazuje jak zdobyć pierwsze miejsce w Google na dowolną frazę w ciągu niespełna 7 dni

Fletcher Reede jest człowiekiem, który był w firmie Google od samego początku jej założenia w 1998 roku.

Przez ponad 14 lat do jego obowiązków należało zarządzanie, projektowanie oraz aktualizowanie SERP’a ( Search Engine Results Page ), czyli „magicznej’’ rzeczy, która jest odpowiedzialna za umieszczanie stron Internetowych na danych pozycjach.

Z tego właśnie powodu prawdopodobnie nie ma na świecie osoby, która wie więcej o pozycjonowaniu niż Reede.

Teraz po zwolnieniu się z firmy Google Reede ujawnia sekretne wskazówki, które w natychmiastowy sposób wybiją na sam szczyt Twoją stronę w wynikach wyszukiwania.

Reede w wywiadzie dla Wall Street Journal  tak tłumaczy powody swoich działań:

Nie zgadzam się z utajnioną polityką firmy. Dostęp do dokładnych informacji o zasadach działania SERP powinien mieć każdy użytkownik Internetu.

Skąd pewność, że firma absolutnie nie manipuluje wynikami wyszukiwania ?

Wyobraź sobie, co mogłoby to oznaczać, gdyby największe koncerny świata w danej branży mogłyby być przed innymi, gdyby tylko wypłaciły odpowiednią sumę, odpowiedniej osobie w Google.

 

Czy można mieć pewność, że firma jest uczciwa i że pewnych ludzi, agencji i firm nie traktuje w trochę inny sposób, co w tym przypadku oznacza udostępnienie, im pewnych tajnych informacji ?

 

Ludzie wydają krocie, aby podnieść swoją pozycję o jedno miejsce, a nawet nie mogą być w 100% pewni, co do tego, że był to słuszny wydatek.

Nie chce absolutnie nic sugerować, ale polityka firmy nie jest słuszna.

Wiem, że po ujawnieniu tych informacji po kilku tygodniach system zostanie przeprojektowany, ale zanim to się stanie setki tysięcy ludzi na świecie dowie się, w jaki sposób wyprzedzić konkurencję i zrobi to zostawiając ich w tyle.

Te kilka najbliższych tygodni będzie dla nich, ich biletem do niewyobrażalnego sukcesu.

Mogę zapewnić, że najbliższe tygodnie będą najbardziej wstrząsającymi w całej historii istnienia Internetu, ponieważ po raz pierwszy w historii zwykły człowiek zaczynając od zera może być na 1 miejscu w wyszukiwarce pod dowolne słowo, w ciągu 7 dni i to zupełnie za darmo.

– Fletcher Reede ( Wywiad dla Wall Street Journal z 02.08.2013 )

Najbardziej niezwykłe jest to, że Reede wszystkie te informację udostępnia za darmo na swojej stronie Internetowej www.googleover.com.

Na samą stronę w ciągu pierwszych 48 godzin weszło ponad 156  tysięcy osób i z każdą godziną odwiedzających jest coraz więcej.

Wygląda na to, że nie potrwa, to jednak zbyt długo, ponieważ samo Google już wymusza pewne naciski na to, aby strona została zamknięta.

Reede komentuje to z rozbrajającą szczerością w taki oto sposób :

Szefowie Google chyba sami nie podejrzewali, jakie mam możliwości i jakie swoje trzy grosze dorzuciłem programując SERP przez te wszystkie lata.

Jestem przekonany, że Google prędzej, czy później dopnie swego i zostanę, za to ukarany bez względu na to, czy to sprawiedliwe, czy nie, ale za same ich działania w tym kierunku musze, im podziękować, ponieważ to tylko uwiarygodniło moją osobę w oczach tylu ludzi.

Gdyby nie to, to nawet nie rozmawialibyśmy teraz i prawie nikt nie wierzyłby w to, co umieściłem  na www.googleover.com  pomimo faktu, że wyprzedziłem na słowo kluczowe Google samą firmę Google i to w ciągu 7 dni ! ’

                                – Fletcher Reede (03.08.2013 Wywiad dla Daytona Beach News Journal )

Oryginał artykułu został zamieszczony w Bostone Globe dnia 05.08.2013

Tłumaczenie i redakcja: Adrian Wawrzyńczak ( specjalista SEO, Copywriter )
www.adrianwawrzynczak.pl
_________________________________________________________
PS. Wszystkie informacje przetłumaczone na język polski zdążyłem zamieścić na mojej stronie w dziale : SEO Copywriting
____________________________________________________
=================================

 

Czy widzisz już w jaki sposób artykuł zmusza Cię do tego, aby odwiedzić stronę, która została  w nim ujęta ?

Jeśli jesteś osobą, która jest zainteresowana pozycjonowaniem, to prawdopodobnie korci Cię, aby  teraz odwiedzić tą stronę, o ile już nie zostało to zrobione.

Artykuły bezpośredniej reakcji piszę się właśnie w taki sposób, aby dyskretnie przymuszały Cię do odwiedzenia strony.

Stanowczo i z wielkim naciskiem podkreślam…… dyskretnie

Artykuł nie może być wprost ofertą sprzedażową.

 

To taka powiedzmy sobie mała zagrywka znana dość dobrze copywriterom z USA.

No dobrze, ale o co w tym wszystkim chodzi….

Aby wywołać bezpośrednią reakcję musisz rozbudzić pragnienie w swoich odbiorcach i za rękę poprowadzić ich do stron z informacjami, których pożądają

….. i to nie, byle jakimi informacjami, ale informacjami będącymi dla Twojej grupy docelowej tym, czym dla chrześcijan jest święty Graal, a przynajmniej masz wywołać takie u nich wrażenie, jakby właśnie znaleźli świętego Graala
_______________________________________________________
W całej idei artykułu bezpośredniej reakcji chodzi, więc o napisania artykułu, który rozpali pragnienia Twojej grupy docelowej, a następnie w dyskretny sposób zaspokaja je informując dyskretnie, gdzie znajduje się więcej informacji na dany temat.
_______________________________________________________

Wyobraź sobie, że Twój tekst, to bardzo namiętnie przeprowadzona gra wstępna, która ma na celu rozpalenie pragnień Twojego życiowego partnera do granic możliwości…..

Właśnie tak mocno muszą działać Twoje teksty na wyobraźnię Twoich odbiorców.

Standardową techniką stosowaną w tego typu artykułach jest pokazanie „co nie co’’ już w samej treści danego artykułu…

 

Zazwyczaj wymienia się 3-4 sekrety w artykule, a później odsyła na stronę, gdzie można zobaczyć przykładowo pozostałe 19 sekretów, czyli mówiąc innymi słowami daj wykwintny aperitif po, którym apetyt na główne danie  wzrasta.

Spełniając następujące warunki:

* 3-4 sekrety ujęte w artykule są naprawdę kawałem doskonałej wiedzy, a sama wiedza, do której odsyłamy odbiorców jest równie dobra
* Twoja grupa docelowa jest trafiona w dychę
* Artykuł został dodatkowo wzmocniony pewnymi sekretnymi zasadami
* Zręcznie i w miarę możliwości dyskretnie została ujęta w nim odpowiedź na pragnienia Twoich odbiorców, które wywołuje artykuł

…. będziesz mieć prawie 100% pewności, że Twój odbiorca odwiedzi Twoją stronę.

 

W powyższym przykładzie jest ta technika zastosowana w trochę niestandardowy sposób. Nie ma tam ani jednego opisanego sekretu pozycjonowania, ale jest w tym artykule sekret, który wart jest naprawdę wiele, a  który nauczył mnie pewien amerykański copywriter, który jak sam twierdzi zarobił dzięki temu miliony.
To jednak temat innego artykułu….

Dzisiaj skupiamy się na samej technice bezpośredniej reakcji.

Jedźmy dalej, aby dotrzeć do kolejnego sekretu w podanym przykładzie, którym jest post scriptum, a który jest właśnie tą dyskretnie podaną odpowiedzią na rozbudzone pragnienia odbiorców.

Dalsza treść dostępna dla kont: Partner Pro i wyższych.
Jeśli chcesz uzyskać dostęp, to kliknij TUTAJ i upgraduj swoje konto.

Autor wpisu:

Pierwsze w miarę normalne pieniądze w Internecie zarobiłem będąc człowiek od czarnej roboty dla firm SEO. Obecnie z zamiłowaniem czytam wszystko, co wpadnie w moje ręce na temat Copywritingu oraz e-marketingu. W przyszłości pragnę urzeczywistnić pewien całkowicie szalony pomysł webinarów na żywo i stać się dzięki temu jednym z najlepiej rozpoznawalnych e-marketerów. Po więcej informacji o mnie i dawkę wiedzy z zakresu seo copywritingu, copywritingu oraz e-marketingu zapraszam na moją stronę : www.adrianwawrzynczak.pl ( obecnie w przygotowaniu )

http://www.adrianwawrzynczak.pl

(Visited 19 times, 1 visits today)