Ten wpis będzie o pozycjonowaniu, ale troszkę od innej strony. Warto czasami wyjść poza utarte schematy. Ponieważ Google jest tylko maszyną, choć jest bardzo zaawansowana, to potrafi wyłapywać pewne schematy.

Do tego wpisu zainspirował mnie Mirek Skwarek, który zauważył że jedna z moich stron, jest wysoko w Google na pewną frazę. Osiągnąłem to w bardzo prosty sposób, osobiście dodając tylko „jednego” linka(!) Ale to też trzeba umieć :)

domenyAle może jakieś konkrety: kilka lat temu zacząłem promować program partnerski GVO i postawiłem stronę próbując
pozycjonować ją na frazy związane z nazwą firmy i inne podobne. Niestety spaliłem ją przez zbyt agresywne pozycjonowanie (byłem młody i głupi).

Ale to, co jest ciekawe w tym przykładzie – często monitorowałem swoją stronę i zauważyłem że jedna domena jest wysoko w wynikach.

Po jakimś czasie ta domena zniknęła i okazało się że ktoś nie przedłużył domeny, ale linki do niej zostały.

Nie pozostało mi nic innego, niż wykupić domenę i postawić na niej prostą stronę (na podstawowym szablonie). Nawet teksty w większości wziąłem z mojej starej zbanowanej strony i dodałem nowe dodatkowe opisy. Dla zainteresowanych, adres i frazę mogę przesłać emailem.

Kilka wniosków – obserwuj konkurencję, może się wykruszy wcześniej niż ty. Nie obawiaj się zrobić czegoś niestandardowego – poza linkami do strony i dopieszczania tekstów.

Przypadek drugi – chciałem zarejestrować domenę 7mt.pl bo ładnie wyglądała :) Niestety stał na niej jakiś serwis firmowy, ale po jakimś czasie wpisałem adres strony w wyszukiwarkę domen i okazało się że jest wolna, mimo że ten serwis dalej tam „wisiał”.

Okazało się, że rejestrator domen przez pomyłkę nie zaktualizował dnsów i strona poprzedniego właściciela wisiała na „nielegalu”. To tylko dwa przykłady, a kto wie ile takich kwiatków jeszcze w sieci mamy? To jest historia dociekliwości.

Muszę jako zakończenie dodać jeszcze jedną rzecz – słowo kluczowe w domenie ma coraz mniejsze znaczenie – szukaj raczej takiej domeny która będzie Ci pasowała i będzie miała jakąś wartość, na przykład – wizerunkową.

 

Dalsza treść dostępna po zalogowaniu

Autor wpisu:

Na co dzień zajmuje się pozycjonowaniem stron internetowych w firmie prowadzącej marketing wyszukiwarkach, i to nie na hasła o "strzyżeniu owiec w zachodnich sudetach" ale na dość konkurencyjne i trudne frazy. Od kilku lat pracuję w domu i jest mi z tym bardzo dobrze :)

(Visited 25 times, 1 visits today)